Do niedawna koktajle kojarzyły mi się ze zmiksowanymi owocami z mlekiem. Do blendera najczęściej wrzucałam banany, truskawki, borówki, jagody albo maliny. Dolewałam mleko lub maślankę i napój był gotowy. Do zrobienia zielonego koktajlu przekonały mnie moje dwie koleżanki na warsztatach, które zorganizowały. Obie zresztą również prowadzą blogi kulinarne na które Was serdecznie zapraszam. Na blogu „Fitowo” znajdziecie ciekawe…